alterek blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 1.2006

    9 komentarzy

    Kurwa.

    Właśnie napisałem notkę. Skasowała się. Bo „Nie można wyświetlić strony”. Kocham to. A nie chce mi się pisać od nowa, więc instaluję jakieś Microsoft Debugging Tools for Windows NT 5.0, zrzucę pamięć procesu przeglądarki na dysk i może uda mi się z niej wyciągnąć tą notkę…

    Przypominają mi się czasy crackowania gier w podstawówce żeby szpanować przed kumplami, że np. przeszedłem wszystkie levele Sky Roads albo Supaplex.

    Trzymajcie kciuki. Bo nie znam się na Windows. Znam się na unices i np. pod Linuksem spokojnie wyciągnąłbym notkę w takim wypadku (jak już to raz miało miejsce), ale pod Windows jeszcze nigdy tego nie robiłem.

    KURWA. Ten jebany debugger podłączył się do procesu, przeczytał pamięć, odłączył się i go ubił. No ja pierdolę. Teraz to już na pewno nie odzyskam tej notki, chyba że z pliku stronicowania albo hibernacji, ale szczerze mówiąc już mi się nie chce.

    Ech, nieważne. Tylko fotki wkleję. Te które też w niej były.

    PHOT0027x_tn.jpg

    rybki_tn.jpg

    Dobranoc.

    No future

    17 komentarzy

    Końcowa scena filmu. Alterek podsumowuje główną bohaterkę.

    Mama: Boże, ja nie wiem, skąd w tobie jest tyle nienawiści do ludzi?
    Alterek: (wychodząc) Od 28 lipca.

    I wiecie co? Widzę nawet po stosunku ludzi do mnie – nowych, tych którzy mnie jeszcze nie znają, że to nie tylko słowa. Kiedyś byłem odbierany jak ktoś, kto zawsze zrozumie, pomoże, doradzi i nie pozwoli zwątpić w sens płatków róż, jak osoba, której zawsze można o wszystkim powiedzieć. Ludzie mówili, że rozmawiając ze mną zaczynają dostrzegać sens życia, widzą to, co naprawdę jest ważne i patrzą na wszystko z innej perspektywy. Teraz – jestem postrzegany jako koleś, któremu lepiej nie wchodzić w drogę, bo bardzo łatwo jest mieć w nim wroga i na pewno wykorzysta okazję, żeby dojebać i zranić. Kiedyś „Dla Alterka o słooodkich oczkach wpisuje się Monique”, teraz – „Masz w oczach coś zwierzęcego, coś co sprawia, że nie chciałbym spotkać twojego spojrzenia na ulicy w nocy”…

    Kurwa, czy to możliwe, żeby przez niecałe pół roku tak się zmienić? Przez jednego dzieciaka, który już nawet nie pamięta, że kiedykolwiek istniałem?

    A nawet jeśli się zmieniłem… To kogo to tak naprawdę obchodzi.

    I oszczędźcie tekstów, że zamykam się na ludzi albo że to tylko tani lans, tworzący barierę przed zranieniem. Bo po co pisać coś oczywistego?

    PS. Sebas, nie poszedłem na casting. Stwierdziłem że skoro i tak nie mam dla kogo go wygrać, to wolę się przynajmniej wyspać. Po kolejnej nocy spędzonej na bezowocnych, bezsensownych i pustych marzeniach.

    PPS. Paula, chyba grzeszna ;)

    PPPS. Michał, jeśli masz pisać żebym przestał pisać takie rzeczy, bo nie znajdę sobie chłopaka, to idź (już ty dobrze wiesz gdzie). Nie mam zamiaru ściemniać tylko po to żeby zdobyć iluzję uczucia. Kogoś kto pokocha nie mnie, a wykreowany przeze mnie obraz kogoś, kogo akurat potrzebuje. Bo po co? Dowartościować się mogę w pracy.

    Notka?

    14 komentarzy

    Wiem że dawno nie pisałem… Możecie pocieszyć się tym, że w międzyczasie dodałem ze trzy notki, ale każdą skasowałem chwilę po wysłaniu. Bo nie było warto. Bo to co chciałem napisać lepiej żeby nigdy nie zobaczyło światła dziennego.

    Z mniej tajemniczych rzeczy – ta notka będzie najgłupszą i najnudniejszą, jaką napisałem w historii tego i poprzedniego bloga. Kilka (kilkaset?) moich opisów z GG z ostatniego miesiąca. Zastanawiam się jaki obraz można po nich mieć na mój temat.

    „twoje oczy patrzyly w pustke… spij dobrze, mala dziewczynko…”
    czy swiat jest warty lez?

    http://strony.aster.pl/starlight/paula.mp3
    niegrzeczna dziewczynka ;) miau
    wypierdol sie na oblodzonym chodniku.
    obys kurwa zdychal i zdechnac nie mogl skurwielu.
    dobry prawnik zna prawo. swietny prawnik zna sedziego.
    praca uszlachetnia, cola uszczesliwia.
    chodz, opowiem ci bajke, ktora sie nigdy nie skonczy…
    Gdzie dziewczyna ma kochana i przez kogo jest bzykana?
    zabraklo odwagi zeby podciac sobie zyly? psychiatra i spierdalaj.
    …zostaniesz moja inspiracja?
    nie ma niewinnych, sa tylko zle przesluchani.
    denerwowanie sie to mszczenie sie na swoim zdrowiu za glupote innych
    jaki opis? ty tu widzisz jakis opis?
    zesraj sie a nie daj sie.
    yodar ma dziury w glowie
    czy biopowinowactwo psychiczne 99.1(6)% to juz przeznaczenie?
    becikowe powinno byc wyplacane w prezerwatywach.
    trust noone.
    piekno rodzi sie w oczach, ktore na nie patrza…
    no fear.
    chcesz miec wroga? oddaj komus przysluge.
    milosc? to jakas nowa potrawa?
    …jeden gest, jedno slowo i jedna mina…
    zlamana reka, -2 zeby i uratowany honor. warto bylo?
    segreguj odpady, ulatw zycie cyganom.
    „gdy smutek deszcz przemienia w krople łez”
    eskalacja przywilejow powoduje eskalacje przemocy.
    zabije skurwysyna. skurwegosyna zatluke!
    nie pamietam jak sie zmienia opisy.
    krolewna sniezka i siedmiu zboczencow
    im wiecej dla kogos zrobisz tym mocniej kopnie cie w ryj.
    smutek wchodzi przez uchylone okno…
    platki sniegu znowu stracily sens.
    ocean w ksztalcie serca… ?
    beneath a steel sky
    mam problemy z piciem – dwie rece i jedna geba
    „piercing plodu w lonie matki” o ja pierdole
    BaD AsS MaDaFaKa
    hate me… as much as you can.
    …esperanto…
    kot sklada sie z futra, kota wlasciwego i elementu miauczacego.
    Ziomek za Ziomkiem wszędzie 4ever
    ten status to moje terytorium w twoim gg.
    kultura jest przereklamowana. wypierdalaj.
    Informatyk – pomyślała studentka. Studentka – pomyślał bezdomny.
    Znaleziono psa – wyżeł, szara sierść. Smakował jak kurczak.
    i wish i could be your color…
    dlaczego ta kielbasa smakuje jak wodka?
    azor na prezydenta.
    JAK CI ZARAZ PIERDOLNE TY BABO JEBANA KURWA!!!
    jesli twoje imie konczy sie na „a” to znaczy, ze jestes glupia.
    zbyt glupia by zrozumiec, co to znaczy wypierdalaj…
    w dupie.
    niektorym nawet przeszczep mozgu nie pomoze…
    Alterka Unlimited
    === POLICE LINE === DO NOT CROSS ===
    zero kierunkowy wypierdalaj
    oCZy BeZ TwARzY
    …bo ciagle kocham usmiech w twoich oczach… :(
    tylko dla normalnych kobiet. kurwy i blachary wypierdalac.
    ja..ty..my..wy..oni…
    jedziesz prosto, skrecasz w lewo i wpierdalasz sie na drzewo
    „rozumem nie grzeszylas, za to nadrabialas cialem”
    jak zabic czlowieka pajaka? czlowiekiem kapciem.
    usmiechnij sie – jutro mozesz nie miec zebow
    at darkness of code mystery.
    co wy kurwa wiecie o milosci
    jesli poltora kota zje poltorej myszy w ciagu poltora dnia…
    i’ve got a license for love ;)
    zeby cos pokochac wystarczy wyobrazic sobie, ze mozna to stracic.
    proszę nie straszyć dzieci informatyką.
    lepiej nic nie mowic, niz glupio milczec…
    snilo mi sie, ze mam dziecko z magda…
    wisze pod zyrandolem. pobujasz mnie?
    zazdroszcze sobie, ze jestem soba.
    opowiedz mi, kim jestem.
    kurwa, dlaczego ludzie tak sie nie szanuja?
    m jak milosc to nie niemiecki pornol. kinga nigdy nie przeleci piotrka
    napisz podanie do rzezni o wymiane ryja.
    ciemno. DUCHY.
    - Pierdol, nie idz. – Pierdole, nie ide.
    penis to w gruncie rzeczy taka lechtaczka na wysiegniku :P
    …you talk of love… but you don’t know how it feels…
    nigdy nie ufaj statystykom ktorych sam nie preparowales.
    jesli ludzie gadaja za twoimi plecami to znaczy, ze ich wyprzedziles.
    nie umrzesz za mnie… wiec nie mow mi, jak mam zyc.
    nawet najpiekniejsze nogi gdzies sie koncza
    denerwowanie sie to mszczenie sie na swoim zdrowiu za glupote innych
    wyslij mi lancuszek a nikt cie nie pokocha przez 4 lata
    pocalunek to… zapytanie gornego pietra, czy mozna zajac dolne =)
    kwadratowe zajace pija herbate tetley na okraglo =)
    nawet najmniejsza kaluza odbija niebo
    snil mi sie gadajacy pies.
    „alterek nie dostanie raportu – skonczyl mi sie tusz w klawiaturze”
    kobieta pilnie poszukiwana (pranie, sprzatanie, gotowanie)
    „czy to pan rzucil smietnikiem w ten tramwaj?”
    kto idzie na noc hipnozy na enemefa?
    jebane ciecie wylaczyly mi wode
    wchodzi facet do windy a tam guziki sie z niego smieja
    …roses are red and violets are blue…
    czego to ludzie nie wymyślą, powiedział plemnik spływając po monitorze
    stanowczo dementuje jakobym wyrzucil fotel z szostego pietra.
    chcialbym byc malinowa guma do zucia. a wy?
    twoj procesor przecieka.
    burdel – najtanszy sposob zeby po prostu sobie poruchac
    „zapamietam jedno, przestal go kopac kiedy peklo trzecie zebro”
    chyba zakocham sie w glosie pani spod 0700
    …bo glupie dupy beda dawaly dupy palantom.
    …najmniej grozny jest ten, co najglosniej szczeka…
    jak te dzieci sie moga bawic w piaskownicy caly dzien, bez alkoholu
    szukam nowego chomika swojego zycia
    w gazecie nie ma mojego nekrologu, zatem wstaje i ide do pracy…
    Kto się smuci ten jest smutas, kto się kłóci ten jest… kłótliwy.
    milosc? … – to ciekawe jak zmienia czlowieka …
    palma do palmy: chodz zapalmy.
    sie sobie siebie wyrazam przeksztalcam
    „ty wale przeciwpowodziowy” o w kacza pizde :)))
    Wchodzi Polak, Ruski i Niemiec do baru a barman: O cholera znowu kawal.
    smutek wchodzi przez uchylone okno
    rakastun uudelleen
    rakastun kurwa twoja mac uudelleen
    „…pocalunki i slowa, ze nic nas nie rozdzieli…”
    - co to jest butelka wodki? – slup cieczy oblany szklem
    czy jest tu ktos NORMALNY?
    jak zabic kogos, kto nie istnieje?
    kurwa, rzygac mi sie juz od tego chce.
    f u cn rd ths thn im nt hr t th mmnt
    Wynik polskiej reprezentacji w boksie: 3 złote 2 srebrne i 4 mleczne.
    male dziwki sa najgorsze
    zycie to chwila w przestrzeni, gdy koncza sie sny.
    kto mi powie cos milego?
    kto mi powie „pierdol sie”?
    „…moim kumplom ciekla slina na widok twojej dupy…”
    oddam cialo, oddam dusze… przeciez kogos kochac musze.
    kochac czasem znaczy po prostu umiec nie byc razem… idz w chuj.
    niewolnik podswiadomosci
    nie zabijesz czlowieka patrzac mu prosto w oczy.
    - Do chorób zawodowych zaliczamy: pylicę, gruźlicę i rzeżączkę.
    „W trakcie interwencji zostałem uderzony miękkim gównem.”
    budzi sie we mnie zwierze… ale czuje, ze to leniwiec.
    poszedlem zabijac. :: DNKROZ
    coraz wiecej osob mowi mi, zebym wydal swojego bloga w formie ksiazki.
    prezesowi pega pies sie spuscil na laptopa
    opierdolilem mbank
    ja was wszystkich chyba wypierdole ;)
    ja was wszystkich wypierdole ;) (juz nie chyba)
    dziwka to zawod, kurwa to charakter
    jest druh boruch? nie ma druha borucha
    skoro milosc jest slepa to po co ludziom seksowna bielizna?
    podlaczylem NET – Natychmiastowa Eksplozje Trojanow
    widac po twarzy kto jak kojarzy
    wszyscy mysla o sobie. tylko ja mysle o mnie.
    widac po twarzy kto jak kojarzy
    ein volk, ein reich, zwei kaczoren!
    wplynalem na suchego przestwor oceanu.
    addicted to grono.net & blog.pl & coca-cola & kochalem cie.
    jestem oaza spokoju.
    see you in heaven far away… see you in heaven for one day…
    blondynka – wersja kobiety z trwalym defektem plyty glownej
    czas i rozpuszczony ser maja jedna wspolna ceche: plyna.
    pies sie urwal, smycz uciekla
    przychodzi stonoga do szewca
    koldra z owczej welny. nie prac, bo moze zbaraniec.
    oczy tej malej jak dwa blekity. mysli tej malej – biale zeszyty.
    dajcie mi kolo ratunkowe. moze byc betonowe.
    moze milosc nie zna granic ale on ja bije za nic
    sprzedam glowe. troche pusta, ale malo uzywana.
    chcesz ukryc twarz? wyjdz nago.
    kazda jajecznica ma dwie strony
    rajd do warszawy kosiarką do trawy
    usmiechnij sie – to druga rzecz, jaka robisz najlepiej ustami
    konfucjusz zwykl mawiac: „ci, ktorzy mnie cytuja, to matoly”
    trzy doby alladyn lampe pocieral, az ujrzal napis: „made in china”
    smycz – odpowiedz jest prosta, smycz – pulapka radosna
    sraczka to najwiekszy paradoks – sra sie jednoczesnie rzadko i czesto
    jak zwykle mam nieaktualny opis
    szczyna – mocz z charakterem
    rozmawiaja dwa kible: widzialem dzis fajna dupe…
    kupie sobie mrowke i nazwe ja xxl
    … Nic między nimi nie było – nawet koszulki… (2:480/137)
    sa szanse na cieply dzien! jesli tylko przeslesz mi usmiech :)
    czytac, pisac nie za bardzo, pic, pierdolic, prosze bardzo.
    ten opis nie jest przeznaczony dla czlonkow ani sympatykow lpr.
    otwierasz drzwi, a tam drzwi
    wszyscy chca naszego dobra. nie dajmy go sobie zabrac.
    i’m the operator of my pocket calculator
    zolw ma skorupe, a pod nia miekka dupe
    kazdy ma swoja polowke. moja chlodzi sie w lodowce.
    co sie tak gapisz jak dupa w kibel?
    roztrzaskajcie sobie lby pierdoleni psychopaci
    Opis Opisujący Opisowość Opisowości Opisanej Opisem w Opisie Opisowym
    Kici kici, cip cip, taś taś… Do lwa kurwa? Do lwa???
    zwiazki to glupota, lepiej kupic sobie kota.
    Hurra do szkoly !! :D uczyc sie… Matoly… ;p haha
    ukradl facet krzeslo i poszedl siedziec
    Instrukcja: 1. Otworzyć pudełko. 2. Jeść orzeszki.
    …kolejna ofiara dzieciecych dni…
    snia mi sie zebry przechodzace przez ulice
    gdyby bylo ciebie dwoch, ktory by wygral?
    ty i twoje pojebane podobizny – glupie pizdy.
    zamienie kaca na orgazm. pilne!
    lepiej byc w kropce niz w martwym punkcie.
    bylem tu – ufo
    wszyscy chca wrocic do natury, ale nie na piechote.
    to, ze twoje dziecko ma same szostki nie zmienia faktu, ze jestes idiota.
    co by bylo, gdyby nie bylo pytan?
    lepper i krowa – prezydent i prezydentowa
    „facet, ktory zaliczyl wiecej dup, niz deska klozetowa”
    Go away, you don’t exist!
    jak mozna nazwac kompa „wpierdol”? o0
    jak mozna nazwac kompa „wpierdol” a domene, w ktorej pracuje, „kurwa”?
    zycie i marzenia to kartki tej samej ksiazki.
    jakie imie nadalibyscie rozy?
    Due to lack of interest tomorrow HAS BEEN CANCELLED.
    zycie jest jak miriam, niby takie piekne a tu chuj.
    …sto tysiecy jednakowych miast…
    zaklad zamkniety z powodu tego, ze jest nieczynny
    magda. madzia. magdusia. suselek. promyszka. smerfetka :)
    jestem zywym przykladem spierdolenia sie ludzkiego systemu wartosci.
    jak kiedys zadzwonilem z komorki na 666, to sie rozladowala :/
    The Internet is full – go away!
    f(x)=3*(cbrt(pow(x,2))(+-)sqrt(1-pow(x,2)))/4
    milosc to piekne uczucie zwlaszcza gdy jej nie ma.
    zubr mieszka w puszce
    zakochany kundel ^^ :D miau! :)
    spij slodko, maskotko :)
    …this is light… there will be darkness…
    wybory miss mokrego habitu
    sprzedam opis
    czy gwiazdy swieca tylko po to, zeby kazdy mogl znalezc swoja?
    kurwa no kurwa w pizde kurwa zapierdolona kurwa do chuja zajebana mac!
    gdyby kozka kwiecien plecien to by slimak chuj ci w dupe
    naszym mottem szamborura
    nie ma brzydkich kobiet tylko karta graficzna jest kiepskiej jakosci
    nacjonalisci, faszysci i kaczysci wypierdalac
    cmok dla wszystkiego i wszystkich
    co na obiad?
    na co mozna brac srodki antykoncepcyjne?
    jak splawic kobiete?
    tylko dla tych ze znajomosciami.
    kto nastepny do wyruchania?
    dbajcie o zwieracze, bo drugich nie macie.
    tylko dla tych, ktorzy mnie kochaja.
    kto z was przezyl nieszczesliwa milosc?
    wysylasz lancuszki? to wypierdol mnie ze swojej listy.
    gdzie sa moje grabie?
    po wspanialej nocy nastaja chujowe poranki.
    tylko dla tej, ktora mnie pokocha.
    tylko dla tych, ktorych jeszcze nie znam.
    po chuj mnie macie na liscie jak sie nie odzywacie?
    hate me… as much as you can.
    amor por siempre? mierda del toro.
    amor por siempre? mierda de la vaca.
    amicizia per sempre? merda della mucca.
    A WY MACIE FSZY NA PEMPKU I PAJONKI MIENDZY ZEMBAMI
    jak mnie glowa nie przestanie bolec to gozdzikowa dostanie wpierdol.
    mam kota na punkcie psa ;] miaaaaaaau!
    prawdziwy programista wiesza sie razem ze swoim programem.
    boze, kopsnij rozumu
    kto chce kupic protezy jader dla psow?
    pod złotym morzem ognia lęk się czai tak jak zbrodnia
    niebawem zginiesz w szponach poczwary.
    z kobieta po 40 jest jak z forsa, rozmienia sie ja na dwie dwudziestki
    winda nieczynna. nastepna w klatce obok.
    glosuj na kaczke, bedziesz mial sraczke.
    kiedy dlugo patrzysz w szambo, szambo zaczyna patrzec w ciebie
    przyjazn! powiedzialo lustro i rozbilo sie na miliony szklanych lez…
    jesli myslisz ze wszystko idzie dobrze, to znaczy ze o czyms nie wiesz
    bo swiat nie ma sensu, gdy placzesz…
    przygarnij chrupka
    na ulicy siedzi pies i wydziela h2s
    pojde do nieba. pamietaj o mnie, a wezme cie ze soba.
    pozdrow zone i moje dzieci
    glupio wam, ze nie macie takiej fajnej madzi?
    szczyt perswazji: wmowic kobiecie, ze miekki jest lepszy bo nie uwiera
    efekty rzucanych zaklec moga byc nieprecyzyjne.
    alterek to tylko eksperyment. nic wiecej.
    sono spiacente che ho stato a voi… voi lo perdonero?
    tylko dla madrych kobiet. glupie dupy wypierdalac.
    seks oralny to taki uscisk dloni.
    jestem w nowej kochance
    wyszedlem z nowej kochanki
    nowa kochanka sie mrozi w zamrazalce (juz pocwiartowana)
    lubie stanowcze drozdzowki
    cierpie na glod emocjonalnego zwiazku.
    mam ochote na trojkacik.
    kain zabil nobla
    oprocz zabitych na polu walki lezalo wielu obrazonych.
    szczyt pecha: zlamac zab podczas orala
    powiesze ci szczura na klamce. za ogon.
    tiger mial racje, chyba zrobie jak tiger.
    co lepper i piwo maja ze soba wspolnego? od szyjki w gore sa pusci.
    ta opowiesc nigdy sie nie konczy.
    przeddziwka, zadziwka, sroddziwka, naddziwka, poddziwka
    spie. obudz, a zabije.
    byliscie kiedys z psem na cmentarzu (niekoniecznie w nocy)?

    I tak dalej… Nie chce mi się dalej czytać bo coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że jestem pojebany jak baranie rogi na wietrze.

    Znajdźcie mi chłopaka. Ma mieć 15-18 lat, proste włosy, chłopięcy wygląd, charakter uke, mieszkać w Warszawie, umieć kochać, być wierny (warunek konieczny), nie palić i nie być małą kurewką, która chce się pobawić, wykorzystać, zabrać co najlepsze i rzucić jak szmatę. Chociaż z drugiej strony, może i macie rację – kto by ze mną wytrzymał…

    Dobranoc myszki.

    Właśnie mnie zaprosili na casting do reklamy Twix na poniedziałek. Trzymajcie kciuki, może tym razem się uda.

    Co do Michała natomiast – stary, jakich zmian wymagam? Chcę tylko tego żeby mój ewentualny chłopak nie kręcił z innymi na boku. Mam do czegoś takiego uraz. Co do fotek, to sam chciałeś je zobaczyć, więc w czym problem? Odnośnie Chlebka natomiast – owszem, ciągle o nim mówię i każdego z nim porównuję, bo cały czas to siedzi w mojej głowie. Już nie kocham, już nie płaczę po nocach, ale cały czas jego wspomnienie jest dla mnie czymś wyjątkowym. Bo to była pierwsza osoba, którą pokochałem, pierwsza i chyba ostatnia, z którą potrafiłem być tak szczery i tak się otworzyć. Takie uczucie zdarza się tylko raz w życiu, wszystko co jest potem to już tylko poszukiwanie tej jedynej, utraconej miłości… Życzę ci, żebyś też kiedyś kogoś tak pokochał. Nie mnie. Kogoś kto doceni cię takim jakim jesteś i nie będzie porównywał z Chlebkiem.

    Hemisync

    9 komentarzy

    Zaczynamy eksperyment.

    Alterek: Usiądź wygodnie, zamknij oczy…
    (po 5 minutach)
    Alterek: Jak się czujesz?
    Kumpel: O kurwa, co to było?
    Alterek: Nic, właśnie zostałeś potraktowany synchronizatorem półkul mózgowych. Opowiedz mi, co czujesz.
    Kumpel: O kurwa, ale ryje czambuł. Czuję się jak najebany. Miałem zaburzenia świadomości, poczucia równowagi, chciało mi się rzygać i kręciło mi się w głowie.
    Alterek: To nie tak źle, ja miałem po tym lęki napadowe w nocy.

    Potem dałem mu do przeczytania swój artykuł na ten temat (tzn. na temat działania mózgu podczas snu, ale mocno zahaczający o neurologiczne aspekty stanów świadomości) i chyba temat go zainteresował. Co nie zmienia faktu że hemisync w dużych dawkach może być bardzo niebezpieczne.

    A ja mam jutro egzamin z logiki, na której byłem ostatnio z półtora miesiąca temu. Ciekawe czy mnie dopuszczą.

    Na wypadek, gdyby ktoś jeszcze chciał mi ściemniać w żywe oczy. Kurwa, czy to, że oczekuję pierdolonej szczerości, przynajmniej w ważnych kwestiach, to naprawdę tak wiele?

    Zastanawiałem się, czy w ogóle napisać tego maila, czy może olać sprawę równo tak jak i ciebie, ale stwierdziłem że jednak napiszę, żebyś sobie nie robił nadziei.

    Napisałeś w mailu: „Jeszcze mam problem z ta cala sytacja i chwilami rozmawiajac z Toba badzo sie stresuje. Niby niczym nie powienienem bo jestem z Toba szczery i mowie Ci wszystko – wiec nie musze uwazac zebys mnie nie zlapal na jakims klamstwie.” I jak mam ci teraz w cokolwiek uwierzyć?

    Odnośnie tego, jak rozwiążemy tą sytuację – nie wiem czy oczekujesz, że przeprosisz, zrobisz słodką minę zbitego psa a ja nie będę miał sumienia się gniewać… Nie, misiek, ja się nie gniewam. Odkąd Chlebek mnie zostawił trudno jest mi zaufać chłopakowi. Jak widać to ma jakieś podstawy. Okłamałeś mnie żebym z tobą porozmawiał, pisałeś potem, że nie musisz uważać, żebym cię nie złapał na jakimś kłamstwie – widzę że sztukę manipulacji masz całkiem nieźle opanowaną. Próbujesz uwierzyć w swoje kłamstwa, żeby nikt się nie zorientował, że ściemniasz. A ja się trzymam od takich ludzi z daleka. Skąd mam wiedzieć, czy jeśli już się hipotetycznie zaangażuję, nie wytniesz mi jakiegoś numeru? Skoro egoistycznie i dla zaspokojenia własnych potrzeb mnie oszukałeś, a potem jeszcze bezczelnie pisałeś, że mnie nie okłamałeś to jest prawie pewne, że jeśli związek ci się znudzi, zostawisz mnie bez słowa wyjaśnienia, albo rzucając SMSem i pójdziesz do kogoś innego zapominając, że kiedykolwiek istniałem. Zanim napiszesz, że to niemożliwe, dobrze się zastanów, ile może być teraz dla mnie warte twoje słowo.

    Będziesz mnie teraz szantażował, że beze mnie znowu zaczniesz palić? Że beze mnie życie nie ma sensu? Że byłem twoją jedyną szansą i każdego będziesz teraz porównywał do mnie? Trudno, rzuć palenie dla siebie samego, a jeśli nie, to dla kogoś innego. Może przynajmniej wyciągniesz wnioski i kolejną osobę, którą pokochasz, będziesz szanował.

    Nie tłumacz się, i tak już nie uwierzę w ani jedno twoje słowo.

    Pa.

    Alterek.

    Kocie oczy

    8 komentarzy

    Właśnie zgrywałem fotki z aparatu i trafiłem na zdjęcie kota.

    oczy_1x.jpg

    Kot, jaki jest, każdy widzi, ale przyjrzyjcie się jego oczom. Dla ułatwienia pysk:

    oczy_2x.jpg

    I oczy:

    oczy_4x.jpg

    Pierwsze zdjęcie to wykadrowany i przekompresowany oryginał z matrycy 1,3Mpix, drugie i trzecie to ten sam oryginał tyle że po resamplingu, żeby uwidocznić efekt. Żadnych filtrów cyfrowych (oprócz Lanczos – do resamplingu) nie nakładałem.

    Kocie oczy zawsze coś w sobie miały…

    Papuga

    24 komentarzy

    Dawno nie pisałem, wiem :) Ale to kwestia paru czynników:

    Po pierwsze piwo, szef pokazał mój ostatni projekt kilku ludziom i jeden facet prawie dostał orgazmu, tak mu się spodobało :) Więc teraz dniami i nocami siedzę i robię drugą wersję, dużo lepszą i bardziej elastyczną – przynajmniej mogę robić co chcę bez pytania nikogo o zdanie, bo – cytuję – „widzę że znasz się na tym naprawdę zajebiście, więc daję ci absolutnie wolną rękę” :)

    Po drugie piwo, zbliża się sesja egzaminacyjna, więc udaję że się uczę, robię jakieś zaległe zadania i inne bzdury, od których chce mi się tylko rzygać i zastanawiam się, co tu zrobić żeby zdać i się przy tym nie narobić.

    Po trzecie piwo, wpadł mi do głowy fajny pomysł (do pracy), więc ostatnie dwie doby spędziłem na jego realizacji – w końcu padłem, bo 48 godzin bez snu to chyba mój limit, po którym horyzonty myślowe zwężają się do stopnia uniemożliwiającego cokolwiek. Bo to tak jest, po prostu im bardziej niewyspany jestem, tym trudniej jest mi się skupić na kilku rzeczach jednocześnie, pamiętać wiele rzeczy – szczególnie przypominanie sobie czegoś sprzed paru minut wymaga więcej wysiłku, a brak całościowego myślenia u programisty bardzo sprzyja błędom.

    Po czwarte piwo, nic się u mnie nie dzieje, więc o czym tu pisać :) Bycie singlem na dłuższą metę jest fajne, z tęsknotą i pustką można się nauczyć żyć a przynajmniej nie jestem za nikogo odpowiedzialny… Za niczyj płacz, tęsknotę, zły nastrój, doła, rany na skórze będące wynikiem cięcia się… Nie denerwuję się, jak ktoś wraca późno do domu, nie boję się, że mnie zdradzi albo zostawi, nie muszę pomagać nikomu w pracach domowych ani tłumaczyć niczego przed klasówką (chociaż to akurat nawet lubię), słowem sielanka. A przytulanie i tak mam zapewnione – mamy w firmie kota, który się do mnie strasznie klei :)

    W sumie kot z kodem komponuje się całkiem nieźle. Prawie jak feministki z garnkami ;)

    (edit)

    Propo kotuf:

    spadaj_tn.jpg

    Pluszak

    15 komentarzy


    http://www.allegro.pl/show_item.php?item=79565801

    Zrzucicie mi się na takiego na urodziny? :)

    pluszak.jpg

    Dlaczego… Nie mogę pozbyć się wrażenia, że nie byłem wart CHLEBKA?
    Dlaczego… Pati twierdzi, że wywołuję w niej uczucia, których nikt nigdy nie odkrył? Że gdy ze mną rozmawia, budzi się w niej mała, niewinna dziewczynka?
    Dlaczego… Michał twierdzi, że nic do mnie nie czuje, ale jednocześnie nienawidzi Chlebka?
    Dlaczego… Nie chcę być chusteczką Mariusza do wysmarkania się po Patryku?
    Dlaczego… Kiedy wydaje mi się, że można z kimś porozmawiać na poważne tematy, spotykam się z drwiącym śmiechem a potem z pretensjami, że odparłem go krótkim „wypierdalaj”?
    Dlaczego… Nie wziąłem kasy za jedno małe zlecenie mówiąc, żeby koleś dał datek na dom dziecka, a on ma jeszcze pretensje?
    Dlaczego… Ludzie biorą wszystko do siebie i nie mają do siebie dystansu?
    Dlaczego… Ludzie się nie szanują?
    Dlaczego… Wywaliłem jceela z listy ignorowanych?
    Dlaczego… Reakcje jceela przypominają mi reakcje Chlebka?
    Dlaczego… Śniegol ma rację?
    Dlaczego… Na tym całym GG osoby, z którymi da się porozmawiać, można policzyć na palcach jednej ręki nieuważnego drwala?
    Dlaczego… Ciągle słucham PFK?
    Dlaczego… Mimo woli składam bity w autobusie?
    Dlaczego… „kc a i n n w j b i t m j o t m bo to d m b t” odszyfrowałem jako „kocham cie alterku i nawet nie wiesz jak bardzo” (dalej nie wiem, pomysły mile widziane)?
    Dlaczego… Grzegorz z aph uparcie twierdzi, że się do niego o wszystko przypierdalam?
    Dlaczego… Jest tak kurewsko zimno?
    Dlaczego… Znowu nie mogę pozbyć się wrażenia, że zostałem sam, otoczony jedynie przez nienawiść?
    Dlaczego… Odnoszę wrażenie, że nikt mnie nie rozumie?
    Dlaczego… Chcę napisać coś od serca, ale wszystko, co przychodzi mi do głowy, jest żałosne i beznadziejne?
    Dlaczego… ?

    Dlaczego tak a nie inaczej…?

    No dlaczego?


    • RSS