alterek blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 4.2006

    Foch

    24 komentarzy

    Małą kopnął koń.

    Mała: ale teraz to sie już boje dużych koni
    Alterek: moj jest duzy
    Alterek: tzn. chcialem powiedziec
    Alterek: ze mnie reka swedzi.
    Alterek: no.
    Mała: zaczynam sie serio ciebie bac
    Alterek: slusznie.
    Mała: ALE JA SERIO SIE TEGES…..boje…. masz zboczone mysli
    Mała: no wiec ide spać…. bo padam na ryjek:)
    Alterek: one nie sa zboczone
    Alterek: one sa naturalne dla kazdego faceta.
    Mała: własnie…. zbyt naturalne
    Alterek: ale z toba i tak juz sobie dawno dalem spokoj, za dziecinna jestes, mozesz zostac najwyzej moja kolezanka :)
    Alterek: dobranoc.
    Mała: oooo!!za dziecinną to foch i tak na serio
    Alterek: pech.
    Alterek: dobranoc.

    No jak foch, to foch. Ciekawe czy z przytupem :)

    Psoryb

    5 komentarzy

    Tak wygląda pies, który coś knuje. Kici kici, Negro, chodź do Alterka, no chodź piesku, nie zjem cię.

    negro_320.jpg

    Rybaryba. Rybaryba.

    ryba_320.jpg

    (edit)

    Lansik.

    lansik_320.jpg

    Aparat

    2 komentarzy

    Mam tego cyfraka pół roku.
    Dostałem od kumpla, miałem kupić ale w końcu dostałem w rozliczeniu.
    Dzisiaj przez przypadek (wcisnąłem nie to co chciałem) dowiedziałem się, że ma funkcję nagrywania filmów.
    Sam z siebie, bo że podłączony do kompa może robić za kamerę, to wiedziałem.
    Wprawdzie 2x niższa rozdziałka, ale i tak cool :)

    Święto

    13 komentarzy

    Poszedłem spać o 1:40.
    Zasnąłem ok. 2:30.
    Obudziłem się o 6:50.
    Jestem wyspany.
    NIGDY mi się to nie zdarzyło.

    Możecie traktować 25 kwietnia jak święto.

    „Alterku czy mozna z toba pogadac na privie ?” – tak. Napisz maila (alterek@o2.pl).

    „co do reszty, to co bede pisal – i tak zginie w tlumie innych komentarzy i nikogo to nie obchodzi…” – well, tłumów to tu ostatnio nie ma… I w sumie nie ma się czemu dziwić, moje życie, a przez to i blog, od momentu założenia tego drugiego diametralnie zmieniło target. Tak czy inaczej wracaj na aph.

    - Byłem dzisiaj u twojego ojca i poprosilem o twoją rękę. Powiedziałem, że nie mogę żyć bez ciebie…
    - I co on na to?
    - Powiedział, że chętnie pokryje koszty pogrzebu.

    Róża

    1 komentarz

    ::: Aktualny stan: Dostępny (Gentleman to mężczyzna, który potrafi opisać kobietę nie używając rąk.)
    ::: Zmieniono stan na dostępny: Jakie imię nadalibyście róży?
    Tup: ostatnio przypominalismy sobie małego księcia na polskim
    Tup: maly książe strasznie kojarzy mi sie z tobą

    Miło… To spory komplement.

    Serio serio.

    Tego

    7 komentarzy

    Imię i nazwisko: Santa Claus
    Płeć: Kobieta
    Miasto: Warszawa
    W gronie szukam: Znajomych
    Pseudonimy: Że co?
    Telefon: Zadzwoń, to ci podam :)
    Data urodzenia: 1985-03-01

    O mnie
    Nie szukam „znajomych”, co nie znaczy że nie lubię poznawać nowych ludzi. (mam zaznaczone, bo kazali wybrać jedną opcję, żeby móc korzystać z wyszukiwarki)

    Nie szukam „partnera/partnerki”, bo sama/sam się znajdzie.

    Nie szukam „przygody”, bo nie wiem, co autor miał na myśli.

    Nie szukam „nie szukam (ukrywa profil w wyszukiwarce)”, bo od czegoś ta wyszukiwarka jest.

    W wyszukiwarce powinno być pole „szczęścia”. Wtedy napisałbym, że nie szukam szczęścia, bo jestem szczęśliwy.

    Ale nie ma, więc nie napiszę.

    Chcesz mi sprawić przyjemność? Proszę bardzo:
    - cola w dowolnej ilości,
    - frytki (ostatecznie to frytkopodobne COŚ z makdonalda),
    - ziemniaki z sosem tzatzykim (jak to się pisze?),
    - pizza La Creme w restauracji Non Solo,
    - kanapka z chińczykiem, znaczy z tuńczykiem,
    - zapiekanka z salami i serem (BEZ grzybów, BLEEE).

    Postaw mi cokolwiek z tej listy, a zyskasz wdzięczność godną stanowczej drożdżówki.

    Pójdę do nieba. Pamiętaj o mnie, a wezmę cię ze sobą.

    Kici kici…

    Zajmuję się
    Sobą.
    Może tobą?

    Kodowanie w domu, kodowanie w pracy, kodowanie w szkole, spanie w dzień, na wykładach, kodowanie w nocy…

    GG, grono, grupy dyskusyjne. Ogólnie twórcze opierdalanie się, kiedy tylko się da.

    Korespondencja z Cron Daemonem i Mailer Daemonem.

    Lubię dostawać maile, ale nie lubię na nie odpisywać…

    Sport. Kickteam fight club, sekcja kick-boxingu Warszawa-Śródmieście.

    Czasami spontany. Ale to raczej spontanicznie. (jakie to logiczne)

    Na doła – praca, kodowanie, sport. Ale doły już teraz rzadko.

    Na nieprzespane noce psychologia kryminalistyczna. A tak ogólnie, to spełnianie marzeń.

    Może także twoich? A może nie, bo co mi z tego przyjdzie…

    FoKuS Sound System, fala uderzeniowa.

    …a new territory for the intimate story…

    Odstawiam colę.

    (…)

    Odstawiam colę?

    Ej, co to znaczy że ktoś szuka w gronie przygody?

    Moje zainteresowania
    Rozkmina na temat tego, ile końców ma kiełbasa.

    Chyba trzy, nie? Dwa geometryczne i jeden jak się ją zje…

    A jak skończy jej się okres przydatności do spożycia, to będzie miała czwarty koniec.

    Chyba że ktoś ją zje po okresie przydatności, to będzie piąty koniec… Tyle że nie kiełbasy a tego, który ją zjadł, więc chyba się nie liczy.

    I tego… Dlaczego kiedy długo patrzysz w szambo, to szambo zaczyna patrzeć w ciebie?

    Sporo tematów do rozkminy, ale tak poza tym to się nie interesuję.

    „ej, w zainteresowaniach dopisz tup ;p”

    Niegrzeczna dziewczynka ;-) Lub z twoich nóg… Cieknie mi ślinka ;)

    Ściemniłeś kiedyś laskę mądrą na gadkę a nie na klatkę? To fantom… Bo głupie dupy będą dawały dupy palantom.

    Nie ufaj samcom a emocjom w oczach.

    Esperanto…

    W gronach tematycznych

    • Czy irytują cię stare baby?
    • Aseksualiści
    • Enemef
    • Fobie
    • Yaoi
    • Sztuka kreatywnego lenistwa
    • Indywidua autobusowe
    • Gdy ci smutno, gdy ci źle…
    • Jak zrobić kanara w wała
    • Foliowe bąbelki
    • Psychologia kryminalistyczna
    • Psychologia kliniczna
    • Nienawidzę tej suki
    • BDSM, wyrafinowana erotyka
    • Psychiatryk na Sobieskiego
    • Smutno mi…
    • Miłośnicy spłuczek
    • Uke i Seme
    • Grono fanów kosiarek spalinowych

    oja

    1 komentarz

    1 nieprzespana noc
    7 wypitych red bulli
    3 litrowe cole
    1 kanapka salami-ser z sosem meksykanskim, pasta warzywna i warzywami z cebula
    30 minut spedzonych w jednym sklepie sportowym
    4 godziny spedzone w drugim sklepie sportowym
    800 zeta mniej w portfelu
    i napierdalanie kurwa do bolu
    trening jak zawsze
    jak ostatnio pod koniec wakacji 2005
    ale forma juz nie ta

    oj kurwa nie ta

    nawet nie mam sily wciskac szifta czy tam innego od duzych literkuf

    ide sie wykapac, uprac koszulke, ktora kapie od potu, dopic bronxa, odpisac na gadugadu bo zostawilem na dostepnym i wsiaknac w lozko na nastepne 20 godzin

    i pierdole, nie ide jutro do pracy, nie bede w stanie sie ruszyc

    miau

    Huyah

    13 komentarzy

    Zawiadamia się, że mój nowy numer to 667437721, a PTC z tą swoją zapchloną Huyah mogą mnie… No, wiecie co mi mogą. Dziękuję za uwagę.

    Pan Alterek
    Student I roku studiów
    Wydziału Technologii Internetowych i Komputerowych Systemów Zarządzania

    Zawiadamiamy, że na podstawie decyzji Dziekana został Pan skreślony z listy studentów z dniem 2006-03-30.

    Shit happens.

    I never meant to hurt you
    I never meant to let you down
    I think that I don’t deserve you
    You were the best I’ve ever found

    How does it feel to hold you
    How does it feel to make you cry
    It’s all that I learned about you
    Please, would you give me one more try…

    Please give me one more try…

    (runaway.mp3, przed chwilą cropnięty fragment, 652kB)

    Dlaczego *każde* słowo w tym fragmencie pasuje do nas tak, jakby było o nas napisane?

    I dlaczego noce są najgorsze?

    Wiecie że zrobiłem pozytywkę? Taka jaką obiecałem mu kiedyś, dawno temu, gdy wtuleni oglądaliśmy razem Anastazję. Obiecałem że zrobię mu pozytywkę która będzie grała jego ulubioną melodię, zawsze gdy będzie gdzieś samotny będzie mógł sobie otworzyć i posłuchać…

    No, to zrobiłem w końcu, chuj że w 9 miesięcy po rozstaniu. Po co? Nie wiem, dorwałem w swoje łapy nowe, zajebiste mikrokontrolery i chciałem się nauczyć je programować, a że nie miałem pomysłu to postanowiłem zrobić to, co było na pierwszym miejscu na liście rzeczy czekających na zrobienie, czyli pozytywka dla niego…

    I co ja teraz z nią zrobię? Na pralkę sobie przykleję?

    Bleee. Tylko łabądek stoi niezmiennie w tym samym miejscu i nikomu nie wolno go dotykać… Miałem pomysł go spalić i wrzucić na bloga filmik, ale mi przeszło. Po co?

    Nie byłem w pracy od tygodnia, jutro możnaby iść… Co z tego że będę zdychał… Będę miał doła? Ja od 9 miesięcy praktycznie cały czas mam doła, z małymi przerwami, kiedy przychodzi dobry nastrój i jakieś chwilowe zamaskowanie tego, co we mnie na dobre wsiąknęło, więc to nic nowego.

    Użalam się nad sobą? Użalam. I chuj.

    Dobranoc.


    • RSS