alterek blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 7.2006

    Przebłysk. Tak po prostu. Może powiecie, że nigdy nie kochałem… Ale wydaje mi się że o ile miłość mógłbym poświęcić, to wolności nie.

    Dziwne? Może.

    A z innej beczki, przeczytałem jeszcze raz maila od ojca, którego wysłał mi ponad rok temu i na którego nigdy nie odpisałem. Przeczytałem i tak zrobiło mi się trochę dziwnie… Ten to dopiero potrafi manipulować. Jest zajebiście wrażliwy i zajebiście zna się na ludziach, a jednocześnie kłamie na każdym kroku. W końcu jako artysta taką ma pracę… Szkoda, że gra także w życiu.

    I przejechałem ostatnio przez okolicę, której od rozstania z Chlebkiem unikałem, bo mi go przypominała. Okolicę jego szkoły. Kolejny etap przekroczony, następny to przejście się w jego okolicę (której od rozstania też unikam jak ognia, żeby po prostu nie stanąć tam i nie rozpłakać się na środku ulicy jak małe dziecko), wyrzucenie rzeczy od niego (które od rozstania leżą schowane głęboko) i pozbycie się łabądka (kto śledził bloga, ten wie). Spotkania z nim nie ma na liście. Dlaczego? Bo nie mam mu już nic do powiedzenia.

    Karo: Wiesz że ci ufam?
    Alterek: Dla swojego dobra nie ufaj.

    Nie ufaj, bo będę przy tobie, dopóki ty będziesz lojalna wobec mnie a z doświadczenia wiem, że ludzie, którzy oczekują, że będę przy nich mimo tego, że oni przestają być lojalni, mają potem ogromne pretensje gdy kasuję ich numery i w jednym momencie przestaję ich znać.

    Alterek jest jak Tetris na ostatnim levelu. Niektórych błędów nie wybacza.

    Alterek: Czasami nie zdaję sobie sprawy jak ogromny wpływ mam na kogoś… Też tak czasami masz?
    Opos: Nie. Ja nie. Aż taki masz wpływ na ludzi?

    Czy ja wiem…

    Zna ktoś numer telefonu 5028916xx? (xx, żeby ochronić nieszczęśnika albo nieszczęśniczkę)

    5028916xx: Hey, to kiedy się widzimy? ^^
    Alterek: A kim jesteś?
    5028916xx: Ech dobra nie rób sobie jaj! Może jutro o 13 tam gdzie zawsze?
    Alterek: Jaja mam już zrobione.
    5028916xx: Ech oczywiście że masz w końcu nie piszę do dziewczyny! To jak?
    Alterek: Ty sobie ze mnie jaja robisz?

    (fakt że było już późno, ale ruszyłem się na zewnątrz, bo tam gdzie byłem było głośno, i zadzwoniłem żeby to wyjaśnić)

    5028916xx: Tumanie dobrze wiesz że nie mogę teraz odebrać! To ja robię sobie jaja?!
    Alterek: Nie wiem kurwa i nie wiem kim jesteś, jak się zdecydujesz powiedzieć to powiesz, nara.
    5028916xx: Jeszcze raz tak powiesz… W takim razie kim ty jesteś i dlaczego masz nr Alterka?!
    Alterek: Bo jestem Alterkiem.
    5028916xx: Eee w co ty się kurwa ze mną bawisz w takim razie?!
    Alterek: Nie mam zapisanego twojego numeru, więc albo się przedstawisz albo możesz skasować mój numer.
    5028916xx: Nie zamierzam się przedstawiać idioto bo dobrze mnie znasz a z nami to już koniec, nie pisz już do mnie!
    Alterek: No to nara.

    Nie mam pojęcia kto to był. Jeśli prowokacja to postaraj się bardziej.

    Tyle.

    22:47:52 <@kuba> a, to poręcz
    22:48:01 <@kuba> myślałem że gazrurkę trzymasz i zaraz komuś wykurwisz
    22:51:00 <@alterek> ja? takie spokojne stworzonko?
    22:51:03 <@alterek> kot, taki zwykly, dachowiec?
    22:51:07 <@alterek> taki miau miau kotek?
    22:51:10 <@kuba> chomik dachowiec

    dach-320.jpg

    Narysuj mi baranka! :)

    Naryyysuj…

    drzefko-320.jpg

    Słooodkie… Drzeffko :P :)

    Nie? :)

    Tup

    3 komentarzy

    Tup napisała.


    http://fuckyou.blog.pl/komentarze/index.php?nid=11274053

    Ja się pod tym podpisuję w stu procentach, wiecie?

    W stu procentach…

    Czasami można w różnych dziwnych miejscach spotkać takie ABC ;)

    Nick:
    Alterek.

    Miejsce zamieszkania:
    Warszawa.

    Włosy:
    Czarne, krótkie.

    Data urodzenia:
    1985-03-01.

    Ulubione programy:
    Telewizyjne? TVN, seriale kryminalne…

    Ulubiona gra planszowa:
    Brak.

    Ulubiona gazeta:
    Elektronika dla Wszystkich, Elektronika Praktyczna, Angora.

    Ulubiony zapach:
    Zapach emocji.

    Najgorsze uczucie na świecie:
    Paniczny lęk.

    Albo rozwolnienie i świadomość braku kibla w okolicy.

    Najwspanialsze uczucie na świecie:
    Wolność.

    Ulubione rzeczy do robienia w weekend:
    W dzień? Leżenie w łóżku do oporu.
    Nocą? Rower, wypady na miasto…

    Ulubiona płyta i kaseta:
    Jest tego za dużo, żeby wymienić jedną. Groove Coverage, Scooter, Fragma, Sylver, Garbage, Depeche Mode, Kaliber 44, Paktofonika, Cypress Hill, Kraftwerk, NAS…

    Pierwsza myśl rano:
    „Dlaczego jak idę na siódmą to wstaję o dziewiątej?”

    Najlepiej spędzony czas w Twoim życiu:
    Nie żałuję niczego.

    Czy czasami jesteś rozlazły:
    Czasami staram się nie być.

    Kolejka górska: niebezpieczna czy ekscytująca?:
    Niebezpieczna i ekscytująca.

    Pióro czy ołówek?:
    Klawiatura.

    Ile razy zadzwoni telefon zanim podniesiesz słuchawkę?:
    Zwykle nie odbieram telefonu.

    Imię przyszłego syna:
    Kuba.

    Imię przyszłej córki:
    Magda.

    Ulubione jedzenie:
    Pizza, spaghetti, kebab, kuchnia orientalna…

    Ziemniaki z sosem tzatzykim i sałatka a’la Alterek.

    Czy dogadujesz się z rodzicami?:
    Tak.

    Czy byłeś posądzony o przestępstwo?:
    Żeby tylko…

    Czekolada czy wanilia?:
    Czekolada.

    Ulubione lody:
    Rożki, czasami Calipso.

    Czy lubisz prowadzić?:
    Rower tak, pijanych kobiet nie.

    Czy śpisz z maskotką?:
    Tak.

    Wymarzona praca:
    Ta, którą mam.

    Na jaki kolor ufarbowałbyś sobie włosy?:
    Jakbym miał, to na niebieski. Albo łysy, ale nie mam takiej farby.

    Co i gdzie byś sobie wytatuował:
    Własny projekt, na ramieniu.

    Czy kiedyś byłeś zakochany?:
    Żeby raz…

    Kto był i jest Twoim największym idolem?:
    To się zmienia z czasem, teraz nie mam żadnego.

    Jak wygląda Twoja wymarzona dziewczyna?:
    O tym było kilka notek niżej.

    Co znajduje się na ścianach Twojego pokoju?:
    Pamiątki, wspomnienia, ślady czasu.

    Ulubiony zimny napój:
    Kiedyś cola, odkąd się oduzależniam, herbata Ice Tea.

    Ulubiony film:
    Za dużo żeby wymieniać.

    Jesteś prawo, lewo czy oburęczny?:
    Praworęczny.

    Czy piszesz palcami na właściwych klawiszach?:
    Tak.

    Co przeważnie nosisz w kieszeniach?:
    Kasę, telefon, dokumenty, MuVo, chusteczki, klucze.

    Jeżeli miał byś być jakimś narzędziem ogrodniczym to, czym byś był?:
    Motyką.

    Co masz pod łóżkiem?:
    Potwora.

    Ulubiona liczba(by):
    7, 13.

    Wymarzony samochód:
    Honda.

    Ulubiony sport:
    Rower, sporty walki…

    Zabiłbyś kogoś?:
    Tak.

    Jak chciałbyś umrzeć?:
    Szybko i bezboleśnie, ze świadomością, że zostawiłem świat lepszy niż zastałem.

    Ulubiona broń ręczna?:
    Nóż, paralizator, gazrurka. Nie broń jest najważniejsza tylko technika.

    Czego się boisz?:
    Zastrzyków, rozpadających się drabinek, egzaminów.

    Ulubione książki:
    Kilka jest…

    Czym się kierujesz w dokonywaniu wyborów?:
    Staram się nie kierować emocjami, ale nie zawsze się udaje.

    Czego byś nigdy nie powiesił w swoim pokoju:
    Siebie.

    Ulubiony pisarz:
    Mickiewicz, La Mothe, De Mello.

    Postać, z którą najchętniej byś się utożsamił:
    Nie ma takiej postaci.

    Słowa, których nadużywasz:
    Kurwa mać.

    Czego zazdrościsz płci przeciwnej?:
    Niczego, nie mógłbym być kobietą.

    Twoje ulubione przekleństwo:
    Zwykła, tradycyjna kurwa.

    Czy nosisz w portfelu prezerwatywę?:
    Z tego co wiem nosi się ja gdzieś indziej…

    Czy jesteś teraz sam?:
    Tak.

    Masz już dość tego przepytywania?:
    Szczerze czy miło?

    Twój stosunek do skinów?:
    Do łysej głowy? Neutralny. Do sposobu na życie? Przerobić na konserwy.

    Squn czy natura?:
    Zależy.

    Ile masz zębów?:
    Cały pysk minus dwie górne ósemki.

    Największa prędkość samochodem?:
    180.

    Jeśli nie masz już, po co żyć?:
    To żyję dla siebie.

    Dzień świętego Walentego to:
    Dzień jak każdy inny.

    Czy jesteś nekrofilem?:
    A wyglądam?

    Ulubiony drink:
    Kiedyś whisky z colą, teraz nie mam żadnego.

    Wierzysz w życie pozagrobowe?:
    Wierzę, że życie ziemskie to poczekalnia.

    Wierzysz w Boga?:
    W Boga tak, w kościół nie.

    Czy myślisz, że gry komputerowe wypaczają psychikę?:
    Zależy.

    Śmierć – kara za życie w nieporządku czy wyzwolenie z męki naszego świata?:
    Ani jedno ani drugie – naturalna kolej rzeczy.

    Ulubiona marka Piwa:
    Dębowe mocne, Lech, Żubr, kiedyś Warka Strong i Tyskie.

    Ulubione miejsce na ziemi:
    Moje miejsce.

    Co wolisz . leżenie na plaży wśród setek ludzi czy samotnie?:
    Samotnie.

    Twoja metoda na stres:
    Jest kilka…

    Polityka?:
    Burdel na kółkach.

    Szkoła:
    Kiedyś konieczność, teraz sposób na zdobycie niewiele wartego papierka.

    Twoje ulubione zwierzątko:
    Ty.

    Na co masz ochotę w tej chwili?:
    Na klina.

    Czy żałujesz jakiejś rzeczy, którą zrobiłeś?:
    Nie, nawet jeśli kilka rzeczy miało poważne konsekwencje.

    Największa głupota, jaką popełniłeś?:
    Największą dopiero popełnię.

    Ulubiony owoc, kwiat, przedmiot w szkole?:
    Owoc miłości, niezapominajka, dzwonek.

    Numer biustonosza:
    Nie stwierdzono.

    Czego nie lubisz u płci przeciwnej:
    A mogę napisać co lubię? Będzie szybciej.

    Ulubiona strona WWW:
    Google.

    Ulubiona komórka?:
    To istnieje coś innego niż Nokia?

    Czego nie lubisz?:
    Bezmyślności, naiwności, głupoty.

    Napisz jakiś dzołk:
    Żebyście pękli?

    Napisz jeszcze coś o sobie:
    Coś o sobie.

    byuo

    1 komentarz

    byuo ostro
    byuo fajnie

    skonczylo sie prawie na komendzie

    saluto

    „prosze wylozyc wszystko z kieszeni na maske, pojedynczo”
    „przeszukaj pana”
    „to co panowie, bedzie wniosek do sadu, mamy nagranie z kamer, wystarczy”

    kawalek przeszukania mam nagrany bo jak wyciagalem telefon to wlaczylem nagrywanie

    wytrzezwiec
    dla pewnosci wytrzezwiec jeszcze raz
    jutro urodziny kumpla wiec skuc sie jeszcze raz

    bedzie ok

    nie?

    „alterek, przy tobie czuje sie bezpieczny, czuje ze bedzie dobrze, zajebisty z ciebie kumpel, dzieki ze jestes…”

    alterek sobie kupil dzisiaj creative’a muvo… co tu jest napisane… Creative MuVo TX SE 512MB
    i kurwa halogeny 1000 wat
    nie wiem na chuj mi te halogeny, ale kupilem, bede napierdalal pod maske

    Witam. Zaproponowany temat artykułu wydaje się interesujący. Kiedy mogę otrzymać konspekt?

    jak go kurwa napisze.

    tak?

    bo alterek czasem pisze do roznych miesiecznikow…

    patryk…

    ech, kurwa.

    (ogarniamy sie)

    madziamadzia…

    Witam

    Zgodnie z wymaganiami na pańskiej stronie będę konkretna: pracuję dla wydawnictwa Software, które publikuje magazyny dla programistów. Tematy dotyczą wszelkich dziedzin świata informatyki, publikujemy w 7 językach, na 3 kontynentach. Czy chciałby pan z nami współpracować jako autor artkułu (ów)?

    tak slonko, czemu nie… jak mi kurwa it-faq wyplaci zalegla kase za cykl artykulow sprzed roku…

    Heja!

    Znalazłem literówkę w FAQ.

    W 1058 linijce jest: „zaszyfrowane, przesłane do klienta, który jes odszyfruje i wyśle”

    Powinno być chyba(?) „je”.

    och tak, jakie to kurwa istotne, prawda?

    Szanowni Państwo,
    Wykonują Państwo długie połączenie telefoniczne w weekendy i wieczory, głównie połączenia lokalne, strefowe i międzymiastowe? Mamy dla Państwa idelaną ofertę. Nowy plan telefoniczny TwójDarmowyCzas!

    kochani, NIENAWIDZE KURWA JEGO MAC JEBANA ROZMAWIAC PRZEZ TELEFON, telefon to wynalazek SZATANA i wypierdalac mi z tym jebanym SPAMEM.

    Twoja notka została dodana.
    Może pojawić się z opóźnieniem.

    Dodaj nową notkę
    Pokaż ostatnie 10 notek

    Pokaż notki z miesiąca:
    2006: 7 :: 6 :: 5 :: 4 :: 3 :: 2 :: 1 ::
    2005: 12 :: 11 :: 10 :: 9 :: 8 :: 7 :: 6 :: 5 :: 4 ::

    i to mniej wiecej tyle.
    miau.

    Zebrałem się w sobie.
    Pojechałem na ostry dyżur.
    Siedziałem od 22:00 do północy, bo puściłem jakąś kobietę, którą bolało, przed sobą.
    Wyrwał mi.
    150 zł mi wyrwał.

    I prawą górną ósemkę mi wyrwał.

    A mesjaszowi życzymy happy 18 :)

    Kobiet nie rozumiem. No po prostu nie ogarniam. Ma ktoś jakąś instrukcję obsługi?

    Chyba zakocham się w lesbijce, one przynajmniej wiedzą czego chcą.

    (edit)

    (ja wiem, że kiedyś pisałem, że nie kasuję niczego z notek po dodaniu, ale tym razem po raz pierwszy w historii bloga – tak będzie lepiej)

    Na osłodę.

    Aquaz: no – i a propos grona – masz takie zdjęcie że nie wiadomo w którą stronę spierdalać. ono mówi: „onpatrzy”. albo „wpierdolę cię na śniadanie!”

    avatar-320.jpg

    Czy ja wiem…

    Siedzę w pracy. Boli mnie ząb. Nie, nie boli. Napierdala jak skurwysyn. Jebana ósemka do wyrwania. Ostatnio miałem taki cyrk na maturze, od razu potem poszedłem do dentysty i lewa górna ósemka poszła wpizdu. Teraz będzie prawa górna. Wczoraj miałem po chuju dzień, a dzisiaj chyba będzie jeszcze gorszy…

    Czekam. Szyfrowanie w toku. Niech już się kurwa zaszyfruje, maszyna 2,6 GHz HT, 1 GB RAMu, 120 GB HDD SATA (przepustowość 550 Mbit/s, mierzone wczoraj) i szyfrowanie 40 GB na cryptoloop AES-256 trwa na niej… Nie wiem ile, nie chce mi się liczyć, ale długo trwa. Za długo.

    Czytamy opisy ludzi z nocy…

    02:28:17 ::: macius jest dostępny: Koffam… <Ty wiesz kogo koffanie>
    05:57:27 ::: macius jest dostępny: ide zrobić głuipą kaffe :p

    Koleś, z którym wiązałem pewne nadzieje… Jeden z niewielu… Spoko.

    Patryk: przynajmniej nic ci sie nie stanie…
    Alterek: zawsze moze sie stac.
    Patryk: nawet tak nie mow
    Alterek: dlaczego? to normalne, zyjemy na tym swiecie bo tak jest i zniknac tez mozemy tak po prostu. kazdy z nas moze umrzec w kazdej chwili i trzeba sie z tym liczyc.
    Patryk: masz zly sposob postrzegania swiata. dziwie sie ze z takim podejsciem jeszcze sie nie powiesiles!
    Alterek: tez sie czasami dziwie.

    14:39:37 ::: Zmieniono stan na niewidoczny: niech mnie ktos odstrzeli.

    Ząb kurwa ząb!

    Tup wyjechała.

    11:20:53 ::: tup jest niedostępna: Tro-che-mnie-nie-ma. Wróce kiedy wam zacznie mnie brakować.

    To weź już wróć, co?

    kernel: ata1: translated ATA stat/err 0×51/84 to SCSI SK/ASC/ASCQ 0xb/47/00
    kernel: ata1: status=0×51 { DriveReady SeekComplete Error }
    kernel: ata1: error=0×84 { DriveStatusError BadCRC }

    Kurwa mać ZĄB!

    14:45:48 ::: mieki jest zajęty: kup 20 kebabów i ułóż całego kota

    Z wczoraj.

    21:44:09 <@alterek> juz jestem.
    21:44:10 <@alterek> kurwa mac.
    21:56:03 <@aquaz> alterek – jedyna osoba na świecie która potrafi napisać „kurwa mać” w sekundę lub mniej
    21:56:19 <@kuba> ma specjalny klawisz na klawiaturze
    21:56:21 <@kuba> „kurwa mać”
    21:57:03 <@aquaz> Dobre :D
    21:57:05 <@aquaz> i do zrobienia
    21:57:10 <@aquaz> nie?
    21:59:44 <@kuba> no
    22:05:06 -!- alterek changed the topic to: http://video.i123.pl/play/1756/Explozja_Transformatora // lillie the cat
    22:08:18 <@alterek> to sie nazywa „polski klawisz”

    15:01:45 ::: shog jest dostępny: MOJ DOKTOR TO CHUJ!
    15:08:11 ::: moli jest zajęty: No to w plecy :(

    Sto chujów w dupę i kotwica w plecy…

    [New mail! From BMG as regards Powiadomienie o odpowiedzi - miłość...]

    Witaj,

    Otrzymujesz ten email ponieważ obserwujesz temat „miłość…” na INNE FORUM [innosc.fora.pl]. W tym temacie pojawiła się odpowiedź od Twojej ostatniej wizyty. Możesz skorzystać z poniższego odnośnika aby zobaczyć odpowiedzi. Nie dostaniesz więcej powiadomień dopóki nie odwiedzisz tego tematu.

    Czytamy dalej.

    From: Irfan Skiljan

    > Do you know about any Irfan View’s clone for Unix-like systems?

    No sorry, I have no such infos …

    You can use IrfanView with an emulator like WINE.

    Cudownie.

    I dalej.

    Dnia 6 czerwca 2006r. sieć testowa 6bone, 3ffe::/16 zgodnie z RFC 3701 została zamknięta. Zainteresowanych dostępem do sieci IPv6 zachęcam do kontaktu ze swoimi dostawcami usług internetowych. Dziękuję za kilka lat wspólnej zabawy.

    P.S. Ostatni gasi światło!

    Pozdrawiam,
    Wojtek

    Szkoda trochę… Ale bywa.

    Jużmisięniechce.

    15:21:29 <xxx> eeh
    15:21:40 <xxx> tzn no wlasnie
    15:21:45 <xxx> ja pilem sporo
    15:21:49 <xxx> w mlodym wieku
    15:22:01 <xxx> dlatego mam dziury w łbie (oraz od narkotyków)
    15:22:07 <xxx> mam pusty, zjebany łeb.
    15:23:18 <alterek> tez mam dziury
    15:23:20 <alterek> od milosci.
    15:23:27 <alterek> i tesknoty za chlebkiem…
    15:23:32 <alterek> to ciagle wraca
    15:23:32 <xxx> sama miłość nie niszczy
    15:23:36 <alterek> ostatnio wczoraj w nocy
    15:23:39 <alterek> pare lez poplynelo i zasnalem…
    15:23:54 <xxx> :/
    15:24:00 <alterek> zycie…

    [...]

    16:53:34 <xxx> zobacz….
    16:53:37 <xxx> mowiles
    16:53:59 <alterek> co?
    16:54:18 <xxx> ze traktujesz ich jak kurwy… ale w sumie przy takim podejsciu laski powinienes jeszcze bardziej tak tratowac
    16:54:25 <alterek> nie wiem, pannom ufam
    16:54:28 <alterek> jakos tak bardziej
    16:54:44 <xxx> btw, cos i tak w tym jest, moj przyjaciel ma takich paru kolegow co to tylko na kase leca i za kase zrobiliby wiele….

    I tym optymistycznym akcentem…

    Stoje w oknie. Gole sie. Bo czasami trzeba pozbyc sie futra. Pies sasiada widocznie zainteresowal sie warkotem maszynki, bo zaczal szczekac. Szczeka minute, druga, trzecia, ja na niego patrze spojrzeniem mowiacym „szczeknij jeszcze raz, a zaprosze cie na obiad w roli kotletow”, a on dalej szczeka. Nie wytrzymalem. Jak go obszczekalem to podkulil ogon i potulnie schowal sie do budy. Owczarek niemiecki. Pies obronny, kurcze jego mac…

    Ci co mnie znaja z reala wiedza, ze czasami ze slodkiego, mruczacego i pomiaukujacego kotka potrafie zmienic sie w warczaca, szczekajaca, krwiozercza bestie. Tup nie lubi jak szczekam na psy, ktore mijamy, bo sie boi :) Ale przeciez nie bede sie dawal obszczekiwac jakiemus kundlowi. To taka samcza walka o dominacje. Jak to powiedzial kumpel zapytany, czy nie bal sie zrobic zdjecia jednego z najbardziej jadowitych pajakow na swiecie… „A czego mialbym sie bac? Jestem od niego wiekszy i duzo bardziej jadowity”. Tym bardziej, ze dzisiaj z powodu niewyspania mam bardzo obnizony prog odpornosci na wkurwianie mnie. Najpierw jakis uszkodzony kogut zapragnal dac glos o 3 w nocy, potem inny o 6… Rosolek z kogucika jest bardzo dobry, wiecie? Mlode koguciki maja bardzo dobre miesko…

    W sumie najwazniejsze zeby kogucik o tym pamietal otwierajac pysk o 3 nad ranem.

    Hehe, kiedys przeprowadzilem taka samcza demonstracje sil z amstaffem. Tak, warczalem na amstaffa. Po maturze ostro popilismy z klasowa ekipa i czekajac pod sklepem warczalem na jednego z najbardziej brutalnych zabojcow (o czym sie swoja droga dowiedzialem potem, bo po spozyciu takiej ilosci alko mozg pracuje troche… No, inaczej :)).

    Dobrze ze byl uwiazany. Amstaff znaczy, nie mozg, bo ten drugi to juz od urodzenia…

    I jeszcze ta cala Ola. Histeryczna, rozpieszczona, na maksa wkurwiajaca osmioletnia Barbie z ADHD albo zespolem owsikow w dupie, ktora ma oblesnie tluste kolezanki i kapie sie z tymi kostkami smalcu w stawie. Obrzydliwy widok. Przynajmniej juz ja wytresowalem, ze jak raz mowie NIE to znaczy ze NIE a nie jak rodzice, powtarzac swojemu oczku w glowie jak uposledzonej malpie. Bo ile mozna mowic?

    Mnie dziecko przestaje wkurwiac mniej wiecej w wieku, w ktorym nie sra pod siebie, nie histeryzuje, nie drze ryja bez powodu a jak sie czlowiek postara to nawet porozmawiac mozna. A o czym mam rozmawiac z rozpieszczona i histeryczna osmiolatka?

    Jak bede mial swoje dzieci to beda chodzily jak w zegarku. A jak beda takimi potworami jak ja w dziecinstwie to je chyba potopie. Co to kurwa jest za wynalazek to cale bezstresowe wychowanie? Tak jak wczoraj, generalnie dorosle towarzystwo, mniej wiecej po polnocy, siedzimy, pijemy, rozmawiamy, ja sie troche wylaczylem zeby napisac smsa i w polowie zdania rozladowala mi sie bateria. Odruchowo puscilem wiazanke, cos w stylu „kurwa jebana bateria” i od razu moja mamusia (moja, nie Oli!) wpadla w histerie, ze Ola uslyszala brzydkie slowo. Jakby Oli, ktora juz dawno powinna spac, uszy mialy odpasc od przeklenstwa. Niech sie uczy, ze niektorzy ludzie przeklinaja, a nie potem przyjdzie do mamusi z placzem „a co to jest glupie niedopchniete cipsko, bo kolega w szkole tak do mnie powiedzial!”. Tym bardziej, ze ma dwoch doroslych braci i jednego prawie doroslego. Rodzonych. Ja jestem ciotecznym, ale sie nie przyznaje.

    Tak jak kiedys, gdy jeszcze siedzialem na ircnecie… Wchodzi na kanal jakis typ z hosta .fi (Finlandia) i pyta „what does ‚jebane finskie barany’ mean”?

    A tak w ogole, to troche dzieki tup a troche sam z siebie zaczalem interesowac sie makrofotografia. Czyli fotografia w skali makro. Fotografowaniem z bliska w specjalnym trybie aparatu tak, ze wyraznie widac to, co jest blisko, np. muche, pajaka na pajeczynie albo kaktusa. Zrzuce w domu i jak sie beda nadawaly to wyladuja na blogu :)

    Dlaczego Polskie Radio jest takie po chuju? Nie ma tutaj mojej ulubionej Eski, nie ma nawet Zetki, nic nie ma, jest tylko Program I (odpada w przedbiegach, inny target) i Bis (wlasnie slucham, ale cierpliwosc sie konczy). Mam jeszcze scenowe produkcje i chyba zaraz wlacze… I pare plytek mam, ale CDROM odmowil posluszenstwa. I tak juz dawno chcialem go wymienic, bo nie czytal RW. Ale zwykle R i tloczone czytal. I juz nie czyta. Dupa jeza.

    Dobra strona jest taka, ze znalazlem swoje stare produkcje. Mialem wtedy jakies 15, moze 16 lat. Z jedna wiaza sie bardzo cieple wspomnienia. To remix jednego kawalka ATB ktory zrobilismy razem z… Kims, kto byl kiedys dla mnie bardzo szczegolny. Wspomnienia to tesknota, przyjazn, wspolnie spedzane swieta, jechanie do niego w mrozie i przedzieranie sie od pociagu przez snieg do kolan, bezgraniczne zaufanie… Szkoda ze nasze drogi sie rozeszly a w sumie nie musialy, bo gdybym wiedzial, ze on zdaje na ta sama uczelnie, na ktora ja chcialem zdawac, to nie zmienilbym decyzji tylko z powodu tego, ze do tej, ktora ostatecznie wybralem, mam troche lepszy dojazd.

    W sumie dziwna relacja – na poczatku pierwszej klasy obaj uwazalismy sie wzajemnie za lanserow i frajerow, potem pierwsze ferie, dlugie rozmowy na GG i przez telefon, „zlamane skrzydlo”, gdy nie dawal sobie rady w szkole a ja sie nim w pewnym sensie zaopiekowalem (efekt byl taki ze pod koniec roku wyciagnalem go z 7 przedmiotow), potem najlepsi przyjaciele, nawet cos wiecej… Oj duzo wiecej… Co tu duzo mowic, pierwszy chlopak, w ktorym sie zakochalem. Tak totalnie na maksa, nie mowiem, nie myslalem i nie tesknilem za nikim innym. Potem druga klasa, totalny wkurw i zlewanie przez pol roku a skonczylo sie na tym, ze pod koniec szkoly w klasie nie rozmawialismy prawie wcale, obaj mielismy swoje ekipy, ktore niespecjalnie za soba przepadaly, za to jak sie sklikalismy na GG to rozmawialismy o takich rzeczach, o ktorych powiedzielibysmy naprawde niewielu osobom.

    A jak ktorys z nas nie mial dostepu do netu (najpierw on, u rodziny, potem ja, bo tak wyszlo), to wymienialismy dlugie listy na dyskietkach.

    Jesli to czytasz… To pusc mi mesga na GG, co? :)

    Z innej beczki. Pozno, sklepy pozamykane, wiec idziemy po browar do lokalnej mordowni. Stoje w kolejce a jakas niezle podkrecona dupcia sie do mnie usmiecha (oni sie tu wszyscy znaja, to male miasteczko, a ja jestem obcy wiec wiadomo, ze wszyscy zauwaza). Kupujemy, wychodzimy. Pytam kuzyna, ile toto mialo lat. Toto mialo lat 14. Podobno przesiadywanie w pijalni jest u niej rodzinne i to „dziewczyna lekkich obyczajow”, jak to kuzynek ubral w slowa.

    Milutko.

    Ale ogolnie dzien i tak pod znakiem wkurwu. Dobrze ze juz sie konczy.


    • RSS