jestem Twoim fanem i czekam na świąteczną notkę :-)

Nie chcę fanów. Chcę kumpli.

<opos> calkowicie juz nic na blogu nie bedziesz pisal?
<alterek> nie wiem.
<alterek> ale chyba stracilem… potrzebe
<alterek> moze wroci
<alterek> jak wroci to bede
<alterek> pisze jak mnie cos gryzie
<alterek> ostatnio malo mnie gryzie

No to kurwa ugryzło. Ale właściwie to mi się już nawet gadać o tym
nie chce. Bańka mydlana stworzona wokół mojego marnego poczucia
własnej wartości po raz któryś pękła jak… bańka. Mydlana.

Potrzebuję kurwa terapii grupowej, może w końcu moje relacje ze
sobą i z ludźmi staną się trochę mniej pojebańsze. Pojebańsze
ładne słowo, chuj że niepoprawne. Ładne. I coś mam wrażenie że
wtedy nerwica też da mi w końcu kurwa spokój.

Pozerze pierdolony. Udający fajnego żeby ktoś go akceptował. Który
już nawet nie pamięta kim jest naprawdę.

Ja już nawet tutaj nie potrafię być sobą.