Title: Wish I Had An Angel
Artist: Nightwish
Album: Once
Year: 2004
Track: 2
Genre: Metal

Ładne. Normalnie nie słucham takiej muzyki ale podoba mi się i chuj.

Kolejnym wątkiem bajki o księżniczce mogłoby być jej wychowanie seksualne.

Wychowanie seksualne księżniczki wyglądało tak że starsze laski nauczyły ją jak być dziwką i przez to zatraciła siebie. Zaczęła równać w dół, stała się taka jak one, bo chciała być pokochana i wydawało jej się że to jest do tego droga.

Chcecie rady samca, moje księżniczki? Wiem że sracie na moje rady, ale i tak wam dam. Tylko po to żeby potem śmiejąc się wam prosto w twarz odsyłać was do tej notki, bo na to że cokolwiek z tego zrozumiecie już nawet nie liczę.

Rada będzie prosta – czujesz coś to się tego kurwa trzymaj, nie dawaj dupy byle frajerowi, którego nawet dobrze nie znasz, tylko dlatego że tak ci pierdolą twoje starsze pojebane koleżanki, które widziały więcej kutasów niż deska klozetowa. Chcesz być taka jak one? Czy może zależy ci na prawdziwym związku? Jeżeli to pierwsze to wypierdalaj z tego bloga bo nie masz tu czego szukać, a jeżeli to drugie to cóż, jeżeli dasz wszystko na zawołanie to potem się nie dziw że kolesie traktują cię tak jak traktują. Bo traktują cię dokładnie tak jak na to zasłużyłaś. Znudzisz im się po max 3 tygodniach. A z każdym kolejnym będzie dokładnie to samo. I tak do zajebania aż nauczysz się szanować siebie, a w międzyczasie żaden wartościowy koleś, który może i mógłby ciebie pokochać, nawet na ciebie nie splunie.

I tu nie chodzi tylko o dawanie dupy. To taki skrót był. Myślowy. Jakby ktoś był zbyt tępy żeby zrozumieć, bo z myśleniem w narodzie cienko, oj cienko.

Kiedyś, parę lat temu, jak zaczynałem być z jedną dziewczyną, zdarzyło się że przyjechałem do niej napierdolony po imprezie. No tak wyszło, gówniarz byłem, najebałem się z chłopakami i chciałem ją zobaczyć, zresztą nie będę się teraz tłumaczył, w każdym razie dostałem wtedy takiego zjeba, taki opierdol, że nie wiedziałem gdzie mam się schować. Co ty byś zrobiła na jej miejscu?

Mój szacunek do niej po tej akcji wzrósł przynajmniej o rząd wielkości. Faceci szanują dziewczyny które znają swoją wartość i nie boją się jej pokazać. Które nie płaszczą się przed nimi błagając o odrobinę uwagi. A jak jesteś z kimś i koleś cię rzuci bo mu nie chciałaś dać dupy to niech wypierdala, zrobił ci tylko przysługę pokazując na czym mu w tobie zależy, do czego się dla niego sprowadzasz. Jak kumpel który pożyczy od ciebie stówę i więcej go na oczy nie widzisz. Stówa to dla mnie mała cena za pozbycie się fałszywej kurwy ze swojego otoczenia, a kasę i tak prędzej czy później można odzyskać.

I to nie jest do nikogo konkretnego. Taka rada ogólna patrząc na to co się dookoła dzieje. Na cały ten syf od którego chce mi się rzygać. Na frajerów traktujących dziewczyny jak worki na spermę i na te głupie pizdy rozkładające nogi wszystkim którzy wrzucą monetę.

„Kupić ci drinka czy banknoty też przyjmujesz?”

Kurwa, jak tak teraz czytam tą bajkę to bym ją napisał inaczej. Ale w sumie chuj z tym. Nie ma mieć walorów jakichśtam. Miała mi ulżyć. Zwerbalizować (kolejne trudne słowo do słownika) to co chodziło mi po tym pustym łbie. Biegało. Obijało się o ściany. Ile ścian ma czaszka?

Tak, to taka notka na dzień kobiet. Najlepsze życzenia. Kobietom. Tym które jeszcze szukają swojej kobiecości też.

Kwiat

Pa.